,,Jestem sama, nikogo nie ma,
Wszyscy odeszli zostałam.
Nikt mnie nie pamięta,
Nikt mnie nie słyszy.
Jestem sama w ciemnym pokoju,
Wypełnionymi lustrami.
W tych lustrach widzę wszystkich ludzi,
Których skrzywdziłam.
Zaczynają mówić co im zrobiłam,
Jak zniszczyłam im życie.
Zaczęłam chodzić po pokoju i oglądać tych ludzi,
Ale gdy zobaczyłam moją przyjaciółkę zamarłam.
Zaczęła mówić jak jej zniszczyłam życie,
Rozpłakałam się.
Zaczęłam się odsuwać od tego lustra,
Łzy spływały mi po policzkach.
Podeszłam do lustra,
Gdzie nic się nie pokazywało.
Ale nagle pokazała się mała dziewczynka,
Uśmiechnięta, załam ją jak na wylot.
Powiedziała słowa od których,
Nie chciałam słyszeć.
-Jesteś nikim- powiedziała.
Znikła a za nią ludzie.
Wszystko zaczęło znikać,
A ja znowu zostałam sama,
TYLKO SAMA.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz